flashlights+explosions

on nie jest gruby, tylko puchaty!


Link 23.03.2009 :: 12:06 Komentuj (2)
jest tak mianowicie, że wychodzę z miękkiej sofy, a tu rześko i deszcz, jak ładnie, ale odpadają mi dłonie, a autobus nie przyjeżdża. jedzie samochód z napisem nalewka wawelska, pani, która ma problemy z chodzeniem, druga pani, która ma masywną twarz. prawie nie mam już dłoni. autobus spóźnia się na tyle, że nie było warto, wsiadam ja, później ktoś, kto jest całkiem poziomy, ma poziomą twarz, poziomy podbródek i poziomy tułów. kąciki ust spadają mu na dół, więc jest zawsze niezadowolony. jedzie też osoba, która ma taki sam stary odtwarzacz jak ja. w pracy jak na ogół wesoło, w mojej głowie cisza, wypijam sto herbat, piszę coś tam i coś tam.

rechts

2010
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj

links: najpierw fajne osoby a potem ja

legenda! - to co pisałam przed utracjonem
r a n d o m : E
nekro
sleepyhead
pan reaktor jerzytraktor
saint sequins!
feanu pisz bloga
zofja
pan prozaik
pan poeta
we-are-the-homeless-and-so-are-you
okultura
eyeofthebeholder
who can i turn to stereo
i wait for another/revolution or revelation
whereof one cannot speak thereof one must be silent
ich hatte ein wort


powered by Ownlog.com & Fotolog.pl