flashlights+explosions

na trudne czasy


Link 30.12.2008 :: 17:23 Komentuj (0)
zaiste nigdy nie cieszyłam się tak jak teraz, uwolniwszy się z pewnych okoliczności. o sprawach własnych nie umiem pisać za bardzo, bo niezbyt wypada i też mało kogo to obchodzi, ale to akurat dość ciekawe, że wątek rzucania się w coś z dużym impetem, po czym radosna rezygnacja to jakiś mój szczególny leitmotiv. najpierw stachanowiec, potem kaleka, wreszcie ozdrowieniec. tak jak ja obecnie zapewne czują się osoby, które opuściły więzienie albo wojsko i nie wiedzą, w którą stronę iść, tyle tego.
z notkiem (listonosz rzekł dziś nam znamienne słowa) przygotowaliśmy sobie metafizyczne stroje na noworoczny bal, pod niemałym wpływem wspólnego zaangażowania w nintendo 64. ponieważ zdążyłam zapomnieć co to życie towarzyskie itp. (poczułam się nieco jak referent prasowy z 'godziny prawdziwych odczuć' handkego) oraz chude cielsko przyrosło do stanowiska komputerowego - jestem szczęśliwa mogąc podjąć kroki przeciwko tym zgubnym procesom.
o-0, jeszcze jedno, po co tytuły i opisy, to godne podziwu, jak niektórym wychodzi zajawiający tytuł, który robi połowę za treść, np. learning to cope with cowardice, człowiek bez właściwości albo i kissed glenn gould. ja właśnie męczę się z tego rodzaju zadaniem i nigdzie drogi ni kurhanu.




rechts

2010
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj

links: najpierw fajne osoby a potem ja

legenda! - to co pisałam przed utracjonem
r a n d o m : E
nekro
sleepyhead
pan reaktor jerzytraktor
saint sequins!
feanu pisz bloga
zofja
pan prozaik
pan poeta
we-are-the-homeless-and-so-are-you
okultura
eyeofthebeholder
who can i turn to stereo
i wait for another/revolution or revelation
whereof one cannot speak thereof one must be silent
ich hatte ein wort


powered by Ownlog.com & Fotolog.pl